Dzień 3

W środe pojechaliśmy do portu na kilka zdjęć.Było strasznie zimno i strasznie wiał wiatr.Nakręciliśmy oczywiście kilka klipów i zrobiliśmy parę mega fotek. Generalnie super malownicza okolica robi niesamowite wrażenie nawet w sztormowych warunkach!


Po krótkim przystanku przy falochornie przenieślismy się na drugą miejscówke też w porcie. Ochroniarz wywalił nas używając sienkiewiczowskiej polszczyzny i niezwykłych zdolności perswazyjnych, deszcz lunoł i było po wszytskim.. Później odwiedziliśmy długie zółte poręcze na 2 giry,gdzie Kisiel zgrał sobie luzik trik! Na pewno jeszcze tam wrócimy po więcej! Po powrocie do domu klasyczna ogarniawka,jedzenie,przekompa,no i picie. W kuchnii swoją pierwszą premiere miał tego wieczoru spektal aktorów z OJA pt.”Piła”. Spektakl doczekał się swej drugiej odsłony z udziałem większej publiczności dzień później.

Dzień 4

Po ciężkiej nocy i jeszcze ciężej pobudce wyrusziliśmy do piekła,najdalszy zakątek półwyspu – Hel,Helu,na Hel,do Helu.


Część z Nas musiała podjechać pociagięm,ponieważ teamowy popmobil był napchany sprzętem na full.Pierwsza miejscówka,a raczej pierwsza i w zasadzie ostatnia ulica na której się zatrzymaliśmy miała w menu do wyboru sporo kreatywnych spotów. Pierwszym był wysoki murek gdzie Antena aka Didek popsuł sobie troszeczke rączke : ( , oraz betonowa zapora przed sztormem hehe.Kilkanaście metrów dalej znaleźliśmy 2 banki. Jeden do skakania,drugi z opcją na dark side oraz schody z wallridem i poręcz, rurę i rureczke.Klasycznie nie napisze o trikach,wszystko będziecie mogli zobaczyć wiecie gdzie i wiecie kiedy : )





Zrobilśmy sobie przerwe na obiad i pobujanie się po deptaku.W drodze powrotnej zajechaliśmy nad morze do Chałup. Pstrykneliśmy parę tourowych fotek i clipów. Arci niczym mesjasz chodził po wodzie, co prawda porwał go lekko nurt bałtyku ale twardziel dał sobie rade (ja tego nie pisałem).


Mieliśmy pojechać jeszcze do Jastarnii,jednak nie znaleźliśmy niczego co przykułoby naszą uwage. Po grze w kamień,nożyce i papier o miejsce w furze ,znowu się rozdzieliliśmy. Ogarneliśmy się we Włądysłąwowie i ruszyliśmy na night session. Na miejscu oczywiście Bidet i po raz kolejny niszczył. Kisiel popsuł baner reklamowy robiąc swój nowy trik – Bonda. Marcin popsuł sobie znowu rączkę,tą samą w tym samym prawie że miejscu.Na do widzenia Adam aka Adi zrobił spoczkunio triczek !



Po jeździe odwiedziliśmy jeszcze nasza ukochana Biedronke 24 h.Kupiliśmy ukochane berlinki,coca cole (…),pety oraz najtansza pizze i najtansze frytki (3.50 !) i wróciliśmy na chate,gdzie znowu bawiliśmy się do samego rana.Na koniec pragniemy poinformować Was,a zarazem pogratulować Antenie pierwszego miejsca w Infernal Photo Contest ! Marcin wygrał roczną prenumerate Be-Maga i 100 euro do wydania w sklepie Infernala…żartujemy z tymi kropkami Radzik ! dubeltówka 4 life.Właśnie w tej chwili,Dawid ogląda Harrego Pottera i nie wiem co na ten temat napisać,dlatego na tym zakończe dzisiejszy update.

Pozdro !
















